If you want to see one photo full view, you want to fave it, or comment, just click on it - You will be automatically redirected to the deviation-page! |
10 minut temu wróciłem z seansu... (Chwała Bogu, że nie wybrałem się na nocną premierę, bo bym tego psychicznie nie wytrzymał. Anyway bilet i tak miałem za darmo)
Nie wiem od czego zacząć recenzowanie tej marności.
Może zacznę od podsumowania: Film był robiony albo dla homoseksualistów i samobójców, tudzież reżyser jest ciepły. Takiego gniota nie oglądałem od premiery pierwszej części, a miałem cichą nadzieję na poprawę. Niestety, poprawy się nie doczekałem. Jest jeszcze gorzej.
Fabuła//Sceny
To jakaś była?
Jak to w sequelach romansideł bywa - Ktoś komuś daje kopa i każe spadać na drzewo dla dobra 1 z nich. Tak też było tu.
Sprawa normalna, nawet się w życiu zdarza prawda?
Co mnie jednak przeraziło? 3-4 miesięczny dół głównej bohaterki, która i tak była nienaturalnie niezdecydowana i wciąż zapowietrzała się. Chore, jej wizerunek zmienił się diametralnie. Przypominała mi raczej wariatkę na psychotropach, którą trzyma się w zamknięciu żeby przypadkiem sobie krzywdy nie zrobiła. Ponad godzina filmu zleciała mi na podziwianiu samobójczych myśli i zachowań Belli. WTF? Seriously... Something is wrong with her brain.
Prawie od początku filmu widz ma także tą (nie?)przyjemność zaznajomienia się z postacią Jacoba. Wydawałoby się normalny chłopak. Jak to na indiańca przystało - Długie czarne włosy i ma jakiś tam swój świat. Z czasem zmienia się w przekoxanego anabolami i sterydami półgłówka, który paraduje w samych szortach razem z kolegami.
Przyjaźń, która rozwijała się między Bellą, a Jacobem była dosyć dziwna, poznawali się przy naprawie Crossów (Takie motory dla niewiedzących). Naprawiane były tylko po to, aby Bella mogła zobaczy widmo Eda, więc jak widać mamy tu ugłaskany motyw parszywego wykorzystanie nieświadomego Indianina.
Pisanie maili do Alice. Co z tego, że na ekranie widzisz po raz 50 informacje - Mail Undelivered And Sent Back To Sender.
Pogoń za Victorią....
-2 minuty później-
Koniec pościgu.
Kolejna scena, która mnie zniszczyła - Edward, który ma zamiar obnażyć się przed ubranym na czerwono tłumem. Tu nie ma na pewno żadnych podtextów?
Reszty nie zdradzę, bo będziecie na spoile narzekać chociaż i tak mnie to nie obchodzi.
Efekty Specjalne
Złe, straszne, beznadziejne.
-5 wygenerowanych komputerowo wilków. Zero realizmu.
-Widmo Edwarda pojawiający się przy każdej próbie samobójstwa Belli.
-Diamentowa skóra, która w tej części uległa podrasowaniu - Osobiście, nadal uważam to za dziwactwo. (Wampiry chodzące w dzień... sic!)
-Victoria skacząca po drzewach to też efekt specjalny?
-Soczewki kontaktowe wampirów... też?
Więcej realizmu mają takie antyki jak: Terminator 1&2, Mucha, Koszmar z Ulicy Wiązów.
OST
Nie podobał mi się.
W porównaniu do części pierwszej jest rzekłbym denny.
Twilight miał chociaż bardziej porywające kawałki jak Supermassive Black Hole.
Trafił się nawet uwielbiany przeze mnie Paramore oraz Linkin Park na napisach końcowych.
A co mamy w New Moon?
Depresyjne pobrzdąkiwania. Totalna masakra.
Postaci//Aktorzy
Pozwolę sobie na opisaniu tylko kilku postaci.
Bella - Gra jak przybita głodem dziewczyna, która w dzieciństwie miała ciężkie betonowe zabawki, a tato musiał ją w nocy dotykać. Jej niezdecydowanie i stopień emowania rozwalały mnie z każdą minutą coraz bardziej.
Edward - Zasadnicze pytanie... Skoro nie umie żyć bez Belli, to po jaką cholerę od niej odchodzi? Jak już odchodzi to obiecuje brak kolejnego spotkania, a i tak pokazuje się jej przy każdej samobójczej próbie. Słowny gość. Idiotyzm, dosłownie.
Jacob - Powyżej już opisałem, ale powtórzę się. Z miłego chłopaka zmienia się w durnego osiłka z tatuażem. Taki typ umie rozwiązać wszystko tylko za pomocą pięści.
Wampirza rada (Volturi) - Wyciągnięta raczej z psychiatryka. Jeden bardziej pomylony od drugiego. Przykładowo taki Aro czyta w myślach poprzez dotknięcie, tak poprzez dotknięcie... (Kolejny homo motyw).
Marek beztrosko wymądrza się na krzesełku i odczuwa wieczną melancholię.
Kasjusz - Czuły chłopak! Lubi patrzeć jak kogoś boli.
Jasper - Mmmmm... Fresh meat...
Cała banda Jacoba - Wygląda kropka w kropkę identycznie. Ta sama fryzura, te same szorty, ten sam tatuaż ( nawet w tym samym miejscu -_-' ) i to samo śmieszne pozerskie zachowanie. Widać wilkołaki (raczej wilki, wilkołak to na 2 łapach chodzi i bardziej człowieka przypomina) są homo.
Cała tą bandę ratuje tylko Alice, która jest urocza pod względem fizycznym i psychicznym. Słodka, zabawna, opiekuńcza.
Sala kinowa//widzowie
Przedział wiekowy 10-14.
Jak na odmóżdżone fangirle przystało - Wzdychają w trakcie, a na końcu płaczą rzewnymi łzami.
Ogólnie
Nie podobało mi się, nie będę owijać w bawełnę. Cieszę się ze swojej inności.
Film nie posiada żadnej akcji, ale jeśliby się uprzeć to jej skala wyniesie 1/10.
New Moon nudzi, zdarzyło mi się nawet raz przysnąć. Jeśli ktoś lubi film o homoseksualistach, samobójcach i flegmatykach oraz oportunistach to polecam.
W innych przypadkach - Stanowczo odradzam.
Z nieukrywaną radością czekam do czerwca na premierę Eclipse, bo chcę się przekonać jak bardzo można spierdo*ić film, który mógłby być zrealizowany o niebo lepiej.
New Moon mogę oficjalnie uznać za najgorsze 2h mojego życia.
Strata czasu, znerwicowanie, nuda, niezadowolenie po obejrzeniu. Nie straciłem chociaż kasy na bilet.
Uprzedzam pytania - Tak czytałem całą sagę, chociaż z wielkim bólem, trudem i cierpieniem.
Co mi przychodzi na myśl po seansie? Taki utwór chodzi mi po głowie...
Marilyn Manon - This Is The New Shit
Oceny w postaci cyferki nie wystawię, bo nawet liczby ujemne poczują się obrażone.






























































































































































































































































































--
Don't even think about clicking at this [link] !
--
Reality isn't kind. Everything doesn't work out the way you want it to. That's why... - Squall
--
Come check out my portfolio, I hope to get some more work up soon.
[link]
I'm only a photographer
--
Reality isn't kind. Everything doesn't work out the way you want it to. That's why... - Squall
--
Come check out my portfolio, I hope to get some more work up soon.
[link]
--
Reality isn't kind. Everything doesn't work out the way you want it to. That's why... - Squall
--
Come check out my portfolio, I hope to get some more work up soon.
[link]
--
"It's go you screaming back for more
With a feeling so pure..."
--
Znam 69 sposobów na zachowanie dziewictwa.
--
Reality isn't kind. Everything doesn't work out the way you want it to. That's why... - Squall
--
Reality isn't kind. Everything doesn't work out the way you want it to. That's why... - Squall
--
Evviva l'arte...!
Ja nie muszę.
--
Reality isn't kind. Everything doesn't work out the way you want it to. That's why... - Squall
--
Evviva l'arte...!
Previous Page12345...Next Page